Turcja cz. 2 / Turkey part 2

Pamukkale

Pamukkale odwiedziliśmy w piękny, słoneczny dzień. Tego miejsca nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Przepiękne wapienne trawertyny i gorące źródła to wizytówka tego miejsca. Jest to bardzo popularny kierunek wszelakich wycieczek. Mieliśmy szczęście być tutaj poza sezonem, więc natknęliśmy się tylko na dwie grupy zorganizowane.

IMG_8017 blog
Wapienne osady, po których chodzimy boso. Nie jest to najprzyjemniejsze uczucie pod słońcem / Precipitate of calcium carbonate. You have to walk bare foot on it and it’s not the most enjoyable feeling ever

Bilety za przyjemność chodzenia boso po białych tarasach to 25 lir. Prawdopodobnie ceny wzrosną około kwietnia, gdy zacznie się sezon. Wejściówki może do najtańszych nie należą (przywykliśmy jednak, że w Turcji są one po prostu drogie), ale warto wydać te pieniądze.

Dwa słowa o tym, dlaczego boso przez Pamukkale. Ilość turystów odwiedzająca to miejsce jest bardzo duża, a wraz z każdym z nich przyroda niszczeje. Zakaz wchodzenia w butach to jeden ze sposobów na zachowanie świetności tego miejsca. Podobnie jest z hotelami – było ich zbyt dużo, dlatego (prawdopodobnie za sprawą UNESCO), część z nich zamknięto i nakazano rozbiórkę. Trzecim widocznym krokiem prewencyjnym jest sztucznie regulowany przepływ gorących źródeł. Widać to na pierwszy rzut oka,  gdyż nie wszystkie baseny wypełnione są wodą, słychać natomiast jej szum w sztucznych korytach. Zawartość wapnia w spływającej wodzie jest tak duża, że może pokryć osadem grubości 1mm powierzchnię około  4,9 km² rocznie.

IMG_7935 blog
Puste baseny / Empty pools
IMG_7977 blog.jpg
Baseny pełne termalnej wody / Pools full of thermal water

Mimo wszystko, znaleźliśmy piękne miejsca w Pamukkale, nawet te z gorącą wodą. Dla zainteresowanych, w cenę biletu wliczone jest wejście do znajdującego się na terenie Pamukkale Hierapolis (ruin starożytnego miasta). Nie skorzystaliśmy jednak z tego przywileju, gdyż 5km na wschód znajduje się malutka mieścina Karahayit słynąca z różnokolorowych fontann. Są to również gorące źródła, choć bogate w inne niż w Pamukkale minerały (żelaza, sodu i magnezu). Dzięki nim woda barwi skały na żółto, zielono i czerwono. Fontanny nie są tak okazały jak skały wapienne, ale również warte zobaczenia. Tym bardziej, że są darmowe, a ceny w pobliskich restauracjach są dwukrotnie niższe. 😉

IMG_7921 blog
Dowód na to, że woda wcale nie była zimna (miejscami ;-)) / That is a proof that water wasn’t that cold (sometimes ;-))
IMG_7911 blog
Dowód numer 2 / Proof number 2
IMG_8040 blog
Fontanna w Karahayit / Fountain in Karahayit

Kapadocja

Po sześciu tygodniach podróżowania postanowiliśmy zrobić sobie małą przerwę i, najzwyczajniej w świecie, polenić się w jednym ze słynnych kurortów. Wybraliśmy Alanyę z dwóch powodów. Po pierwsze, mieliśmy się gdzie zatrzymać, a po drugie była bliżej naszego następnego przystanku, Kapadocji. Z dnia na plaży niestety nic nie wyszło, gdyż trafiliśmy na przepiękną, deszczową pogodę. Trochę zawiedzeni ruszyliśmy w stronę Ürgüp.

Na miejscu naszym gospodarzem okazał się bardzo doświadczony Couchsurfer, Onur. Razem ze swoim współlokatorem gościli przeszło 200 osób, mieli pokój dla gości, który mógł pomieścić od 5 do 8 osób plus tych, którzy chcieliby przespać się na podłodze. Dzięki temu poznaliśmy sympatyczną parę z Belgii, dwie dziewczyny z Malezji i Christiana – Meksykanina, z którym zwiedzaliśmy okolicę przez 3 dni. Tematów do rozmów było mnóstwo, gdyż Christiano podróżuje już od sześciu miesięcy i właśnie wrócił z Indii. Podzielił się z nami ogromem informacji, które na pewno będą przydatne, jak już tam dotrzemy.

Kapadocja słynie z domów i kościołów wykutych w tufowych skałach, które tworzą księżycowy krajobraz. Nie mogliśmy odmówić sobie wizyty w kamiennych miastach Göreme i Zelve. Niesamowite, że jeszcze 60-70 lat temu ludzie żyli w wykutych w skałach mieszkaniach! Kościoły, które tam znaleźliśmy były wykonane z dbałością o każdy szczegół. W miastach znajdowały się również stajnie, winiarnie, kuchnie ze spiżarniami. Nie znaleźliśmy żadnych informacji odnośnie dziur z tajemniczym korytami do nich prowadzącymi, ale wspólnymi siłami wydedukowaliśmy, iż były to miejsca na domowe ogniska, a korytem odprowadzany był dym poza dom. Kolejna lekcja historii w praktyce. 😉

IMG_8086 b
Zelve widok na mieszkania / Zelve view of the flats
IMG_8092 b
Widzicie uśmiechniętą twarz Christiana? 😉 / Can you see a smilling face of Christian? 😉
IMG_8101 b
„Blokowisko” raz jeszcze / „Blocks of flats” once again
IMG_8110 b.jpg
W Zelve / In Zelve

Dwa miasta różnią się od siebie diametralnie. Zelve jest dużo większe, choć gorzej zachowane. Göreme to turystyczna wizytówka regionu, w związku z tym, jest bardziej okupowana przez turystów. Trzeba jednak przyznać,  że jest dużo lepiej zachowane. W kościołach nadal widoczne są wspaniałe malowidła, niestety robienie im zdjęć jest zabronione.
Z obu miast rozciąga się wspaniały widok na pobliskie doliny, jedyne w swoim rodzaju. Nigdy nie widzieliśmy tak pięknych zachodów słońca. Warto zaplanować zwiedzanie w takich godzinach, żeby zwieńczyć je takim widokiem. Jeśli chcielibyście zobaczyć dwie lub więcej z atrakcji w rejonie, dobrym pomysłem jest zakup karty muzealnej. Obejmuje ona siedem najważniejszych miejsc, jest ważna przez 72h, a jej koszt to 45 lir. Dla porównania – wejściówka do Zelve uszczupla nasz portfel o 20 lir, Göreme o kolejne 30.

IMG_8194 b
W jednym z kościołów w Goreme nie było ochroniarza, więc zrobiliśmy ukradkiem kilka zdjęć. 😀 Malowidła pochodzą z XI w. / There was no guard in one of the churches, so we could make some photos. 😀 All of those paintings were made in 11th century
IMG_8200 b.jpg
Zdjęcie numer 2 z tego samego kościoła / The same church, photo number 2
IMG_8291 b.jpg
Zachód słońca nad Kapadocją / Sunset over Cappadocia

Po skalnych miastach, udaliśmy się pod ziemię. Podobny rysunek architektoniczny, choć w zupełnie innej odsłonie. Podziemne miasta mogły w sumie pomieścić około 30 tyś. mieszkańców. Bylibyśmy w dwóch – Kaymakli i Derinkuyu – znajdują się one na kartach muzealnych. Wijące się w głąb ziemi korytarze skrywają pomieszczenia mieszkalne, gospodarcze, kościoły, winnice, kuchnie ze spiżarniami, a nawet miejsca na stragany. Miasta miały dostęp do ujść świeżej wody, miały również bardzo dobrze rozwiązany system wentylacji. Większość wejść była ukryta (czasami w domach mieszkańców), a tunele mogły być zamykane kamiennymi drzwiami, co uniemożliwiało ich znalezienie i zniszczenie.

IMG_8603 b.jpg
Tunele prowadzące w głąb miasta / The tunnels go to the deepest parts of the city
IMG_8623 b
Chodnik z dojściem do mieszkań / Path with acces to the flats
IMG_8634 b
Strzałka wskazuje kamienne drzwi, którymi mógł być zamknięty tunel obok / An arrow is pointing a stone door which can be use to close the tunnel
IMG_8644 b.jpg
Wnętrze podziemnego miasta / Inside of the underground city

Wisienką na torcie naszej Kapadocji był lot balonem. Musimy przyznać, że jest to niesamowite przeżycie. Jak mawiał prof. Bartoszewski, są w życiu rzeczy, które się opłacają, są też takie, które warto zrobić. Nie wszystko, co się opłaca, warto, nie wszystko co warto się opłaca. Lot balonem się nie opłaca (100 euro za godzinę lotu, poza sezonem. W sezonie, 175), ale zdecydowanie warto! Wschód słońca widziany z perspektywy balonowego kosza jest po prostu niezwykły. Szczególnie w towarzystwie 40stu innych balonów. Jeśli moglibyśmy zrobić to raz jeszcze, na pewno nie przeoczylibyśmy tej szansy. Mała rada dla zainteresowanych – nie kupujcie biletów zbyt wcześnie. Czasami nawet lekki wiatr uniemożliwia lot, a odzyskanie pieniędzy może być kłopotliwe. Najlepiej zarezerwować lot dzień wcześniej, wieczorem, a zapłacić przed samym wejściem do kosza. Większość firm baloniarskich przyjmuje płatności w euro i dolarach, po średnich kursach dobowych. Płatność kartą jest możliwa, choć o 10 euro droższa.

IMG_8321 b
Przygotowania do lotu / Preparation to flight
IMG_8398 b.jpg
W trakcie lotu / Up in the air
IMG_8582 b
Jedyne urządzenia pozwalające sterować balonem. Resztę robi wiatr / That is the only thing allows to ster the balloon. Anything else is happening because of the wind

———————————————————————-

Pamukkale

We visited Pamukkale in a beautiful, sunny day. I think everyone knows that place. Beautiful travertines and hot sources are very famous. It’s a very popular destination for all tourist around the world. We had this luck to be here out of season, so we’ve seen only two groups of visitors. It wasn’t crowdy at all.

Entrance ticket for barefoot walking through white terraces costs 25 TRY. Probably the price will grow in April, when the season starts. Maybe the fee for entering is not a cheap one (now we know that all tickets in Turkey are quite expensive) but is totally worth it.

A bit of explanation, why you have to walk barefoot in Pamukkale. There is lots of tourists every single year and because of that this place is getting worse. No shoes rule is one of the ways to protect this place. It was the same with hotels – there was to many of them, so (probably because of UNESCO) they started to close them. One more way of saving that place was regulations of water flowing through. You can see that easily, because not all of the pools are full of water, but you can hear water flowing around. Amount of calcium carbonate in thermal water is so huge, that it can cover 4,9 square kilometer with 1mm of precipitate every single year.

Anyway, we found amazing places with pools full of water. Unbelievable nice views, especially around sunset. If you are interesting, you can go to Hierapolis (ruins of ancient city). Price is included to Pamukkale tickets, but we decided to go 5km away east to see colorful fountains in Karahayit. Water flowing in that fountains is also rich in minerals, but they’re different than in Pamukkale (iron, sodium and magnesium). Because of that minerals, rocks of fountains are yellow, green and red. And if you would like to eat something, Karahayit is better to go to. Prices are twice cheaper! 😉

Cappadocia

After 6 weeks of traveling we decided to have a small break, just to charge our batteries, in one of famous holiday resorts. We choose Alanya because of two reasons. First – we had a place to stay and second one – it was closer to our next destination, Cappadocia. Unfortunatelly, we couldn’t spent a day on the beach because of weather. It was raining all day long. A little disapointed, we moved to Ürgüp.

Onur, our host in Ürgüp, was a very experinced Couchsurfer. With his flatmate they hosted more then 200 people, they had a room for guests as well. There was enough space for 5-8 people (on the beds) and for up to 4 people on the floor (if they would like to sleep there). Because of that we could meet very friendly couple from Belgium, two girls from Malaysia and Christiano – a Mexican, who was our comrade in 3 days of exploring. We had a lot to talk about with him. He traveled for 6 months and he just came back from India. He shared his experience with us. Now we are more prepared for India.

Capaddocia is very faomus because of houses and churches carved in a tuff rocks. All together looks like a lunar landscape. We had to go to Göreme and Zelve – cities carved in rocks! It’s unbeliveble that poeple lived here 60-70 years ago, without electicity or bathroom! We found very carefully carved churches, stables, winerys, kitchens with storage rooms. We couldn’t find any informations about weird looking holes in a middle of the floor in a rooms. This holes were attached to small tunnels going through the floor. We are not sure, but in our opinion holes were places to build a fire and tunnels were kind of chimneys. All system helps to get rid of smoke and protect houses from insects. Every day is a school day. 😉

Those two cities are totally different. Zelve is bigger, but it’s not that good preserved. Göreme is a kind of must see place, so you should expect lots of tourists  but, on the other hand, it just looks better. Inside the churches you can still see all of paintings, but you can’t make pictures of it.
From both of the cities you can see beautiful views on valleys. We never saw sunsets like this before. It’s good to plann your visit in late hours, then you can stay and enjoy the sunset. It’s really worth it! If you would like to see two or more of touristic attractions in the area, it’s a good idea to buy a museum card. You can use it for 72h, you have an access to 7 most popular places in the region and it costs 45 TRY. Just to compare – entrance ticket to Zelve is 20 TRY, Göreme is 30 TRY.

After cities built in rocks, we decided to go to underground cities. If you think about architecture you can find some similarities. Capasity of all underground cities is something about 30 000. We’ve been in two of them – Kaymakli and Derinkuyu (they are both on museum cards). After crossing the ticket gates you are going in to underground world and you can find everything over there. Lots of flats, churches, wineries, kitchens with storage rooms and stalls. Cities had access to fresh water and good working ventilatory system. Most of entrances to the cities were hidden (sometimes inside houses) and to protect themselves, habbitans who were hidding undeground could close tunnels using doors made of stones.

The last and the most remembered memory was a hot air balloon fly. We have to say – it’s amaznig! According to quote of Polish writer and journalist, they are two things in our lives. One of them are worth to try, other are worth to pay for. Not everything what is worth to try, is worth to pay for; not everything what is worth to pay for, is worth to try. Balloon fly is definietly worth to try! Even if it’s quite expensive (175 EUR for one hour trip during season time, 100 EUR out of it). Sunrise seen from the perspective of a balloon basket is just unique. Especially in the company of 40th other balloons. If we have a chance to do it one more time, we won’t miss that oportunity. A small advise from us – don’t buy a tickets too early. Sometimes even very delicate wind can ruin your plans to have a balloon trip. If you pay in advance, it can be tricky to get your money back. The best option is to book a fly day before, in the evening, and pay for it just before entering the basket. The most of balloon companies accept EUR or USD. They charge 10 EUR more if you want to pay by card.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s